To blanco or not to blanco...


Awatar użytkownika

Posty: 539

Rejestracja: 22 wrz 2008, 20:21

Post 11 kwie 2009, 22:39

Re: To blanco or not to blanco...

Marcin Belgia pisze:Ja jestem pewien, za na 1000 % uzywane bylo balnco. Na pewno kazdy to robil bo mial rozkaz kamuflowania wszystkiego co sie da. Swiecicki w swojej ksiazce wyraznie pisze np. o malowaniu twarzy czarnym kamuflarzem.


Co innego brudzenie twarzy, a co innego blankowanie webbingu. Jestem w stanie uwierzyć w to, że w brygadzie podczas operacji M-G używano blaco, ale na pewno nie uwierze, że robił to kazdy. Swiadcza o tym zdjęcia. Skoro część zdjęć pokazuje żołnierzy 1SBS z blankowanym webbingiem , a cześć z czystym, to nie można twierdzić, ze "na pewno kazdy to robil". Dlatego ja nie zamierzam blankowac webbingu, choć stać mnie na wiecej niż jeden komplet.
Poza tym wiele zdjęć jest dyskusyjna...według mnie na wielu zdjęciach zołnierze są po prostu ubrani w wybrudzony ziemią webbing (w końcu w toku walk większość czasu spędzali w błocie). Świadczy o tym niejednokrotnie niejednolity kolor poszczególnych części webbingu.


Marcin Belgia pisze:W koncu kazdy z nas dazy do doskonalej sylwetki ze wszystkimi detalami. Nie psujmy tego przez nieblankowany ekwipunek. TO nawet nieladnie wyglada!


Tutaj także jednak bym polemizował - to co jest ładne lub nieładne jest niewątpliwie zalezne od gustów poszczególnych osób. Mnie się na przykład blankowany webbing wogóle nie podoba.

A tak na marginesie, to , Marcinie, nie widzę istotnej różnicy pomiędzy kolorem webbingu twojego i Konrada na zalączonym zdjęciu. Według mnie obaj macie webbing w kolorze zbliżonym do piaskowego.
Jakim kolorem poblankowałeś swój ?
Howgh

Desantownik

"Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę, lecz sprawić by tamte sukinsyny zginęły za swoją" - Gen.George S.Patton
Awatar użytkownika

Posty: 193

Rejestracja: 01 lut 2009, 11:17

Post 11 kwie 2009, 23:01

Re: To blanco or not to blanco...

Czolem,
Oczywscie, kazdy robi jak chce i uwaza. Ja swoj pociagnalem blanco No 3 Green. Mam jeszcze troche :) Ok, nie mozna zalozyc, ze kazdy uzywal blanco. Wg mnie logika jednek nakazywala (jak pisal Kanonier) zeby wszystko co jasne blankowac. Small pack z muzeum jest wyraznie blancowany. Ze zdjec trudno cokolwiek wywnioskowac. Co do blota - jezeli ekwipunek jest zablocony to smock musi byc tez zablocony. Jezeli smock jest zablocony to nie widac camo... Mozemy takie domniemania snuc w nieskonczonsc. Ja nikomu nie narzucam uzycie blanco ani nie wytykam kogo stac na drugi set lub nie. Stwierdzilem fakt, ze ja osobiscie uwazam iz blanco bylo uzywane i sam blancowalem swoj nowy, piskowy ekwipunek. Kropka.
Kazdy zrobi jak uwaza nie nie ma sensu ciagnac tematu do pozna w nocy :)
Obrazek
The best league in the world....
Awatar użytkownika

Posty: 193

Rejestracja: 01 lut 2009, 11:17

Post 11 kwie 2009, 23:03

Re: To blanco or not to blanco...

Jeszcze jedna uwaga na temat roznicy. Zobacz Michale mapnik konrada i moje ladownice. Nie chodzi o to zeby "wymalowac" sprzet blanco. Kilkakrotne zamocznie ekwipunku i wtarcie blanco zostawi zielona poswiate. Gwarantuje, ze widac roznice. Jutro jak sie uda cykne zdjecia.
Obrazek
The best league in the world....
Awatar użytkownika

Posty: 539

Rejestracja: 22 wrz 2008, 20:21

Post 11 kwie 2009, 23:21

Re: To blanco or not to blanco...

Mapnik Konrada ma wogóle jakiś dziwny siwy kolor. Istotnie różni się kolorem od jego nieblankowanych piaskowych szelek.
Widziałem twój webbing na zywo na ABWO w 2007 roku i wtedy także nie zwróciłem uwagi na twoje blanco ...po prostu nie zauważyłem że wogóle masz go nałozony na webbingu :mrgreen:
Może zatem ...qrka...czas udać się do okulisty ;)

Odnośnie ubłoconego webbingu to moje praktyczne doświadczenia pokazują, ze brud po błocie na wyschniętym webbingu pozostawia trwale brudne plamy, podczas gdy z denisona na przykłąd się po prostu wykrusza. Stad zupełnie mozliwe jest, że po wyschnięciu brud po błocie jest na fotografii wyraźnie widoczny na ładownicach, podczas gdy po wykruszeniu się z materiału jest na mundurze praktycznie niewidoczny.

Myślę, że faktycznie nie roztrzygniemy tego tematu. Zresztą temat ten ciągnie się jeszcze od czasów forum u Jacka.
faktycznie najlepiej jest jak każdy odtwarza daną postać według swego przekonania i najlepszej wiedzy.
Myślę, ze figura spadochroniarza 1SBS z poblankowanym webbingiem będzie tak samo prawidłowa jak i ta bez blanco.

p.s. Piszac , że stać mnie na więcej niż jeden komplet nie piłem do nikogo lub niczego 8-) ..... po prostu tylko użyłem tego argumentu podkreslając ze powodem mej decyzji nie jest oszczędzanie na webbingu. W każdej chwili jestem gotów usmarowac go w błocie ...jezeli reko tego bedzie wymagac :D
Howgh

Desantownik

"Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę, lecz sprawić by tamte sukinsyny zginęły za swoją" - Gen.George S.Patton
Awatar użytkownika

Posty: 83

Rejestracja: 26 wrz 2008, 11:51

Lokalizacja: Łódź

Post 11 kwie 2009, 23:50

Re: To blanco or not to blanco...

Desantownik pisze:Polemizowałbym z twierdzeniem jakoby piaskowy webbing kontrastował z otoczeniem. Już jeden rzut oka na w pełni umundurowanego polowo spadochroniarza 1SBS wystarczy, aby zauważyć, ze piaskowy webbing duzo lepiej współgrał z piaskowo-zielono-brązowym kolorem denisona niż zielony (czy ogólnie ciemny) kolor. Natomiast zielony (czy w ogólnie ciemny) webbing wyraźnie odróżnia się od reszty umundurowania brytyjskiego/polskiego spadochroniarza (co na przykłąd można zauwazyć oglądając nieśmiertelny "O jeden most za daleko").

Obawiam się,że rzut oka na spadochroniarza w denisonie pokazuje jak bardzo odróżnia się jasny webbing na tle ciemnej sylwetki. Poza tym pamiętaj, że zachowane do dzisiaj denisony mają ponad 60 lat i nie oddają pierwotnej kolorystyki. Ze zdjęć archiwalnych można wysnuć wniosek,że kamuflaż był dużo ciemniejszy a żółty kolor bazowy mniej dominujący. Na zdjęciu zamieszczonym przez Marcina doskonale widać jak bardzo "świeci" webbing bez blanco na tle denisona i roślinności.
Przykład blanco użytego w filmie "O jeden most za daleko" jest o tyle niefortunny,że jest to powojenne blanco - błyszczące i jasnozielone. Według rozkazu z roku 1944 na ETO należało używać blanco No.1a lub No.3 czyli kolorów zbliżonych do khaki i ciemnej zieleni. Właściwości maskujące wojennego blanco były całkiem niezłe. Żeby nie być gołosłownym :

Webbing bez blanco "na tle" denisona ...
Obrazek

... i z blanco.
Obrazek

Desantownik pisze:Czytałem sporo książek o 1SBS (w tym także wspomnianego Stasiaka "Szumią w locie spadochrony") i nie zarejestrowałem owej wzmianki o rozkazie blankowania webbingu ( choć akurat zalecenie aby zmatowić połysk mosięznych okuć webbingu sobie przypominam).

Problem w tym,że tak naprawdę cały czas czekamy na porządne opracowanie dotyczące umundurowania i wyposażenia Brygady. Na razie jesteśmy skazani na śladowe opisy w raczej nielicznych, moim zdaniem, książkach o 1SBS. Może to my powinniśmy pomyśleć o wydaniu takiej monografii ? :D Wracając do tematu blanco w czasie operacji M.-G. to Brygadę obowiązywały takie same rozkazy dotyczące kamuflażu i maskowania jak w przypadku innych jednostek na ETO. To,że nie dysponujemy rozkazem z podpisem Sosabowskiego nie jest żadnym argumentem. Tak jak wspominałem wcześniej - nikt z nas nie dysponuje pełnym zestawem dokumentów wytworzonych przez Brygadę. Oczywiście nie jesteśmy w stanie stwierdzić w jakim stopniu żołnierze przestrzegali rozkazu o nałożeniu blanco na ekwipunek ale...

Znane zdjęcie z okresu M.-G. ( najprawdopodobniej żołnierze z tzw zgrupowania mjr. Tonna ) i blanco widoczne na ładownicach i szelkach :
Obrazek

Kolejne zdjęcie wykonane we wrześniu 1944 r. Zwracam uwagę na pas gen. Sosabowskiego :
Obrazek

I na koniec zdjęcie z ćwiczeń "gdzieś w Anglii"
Obrazek

Cieszę się,że nam się wątek tak ładnie i merytorycznie potoczył :D Oby więcej takich :D
Awatar użytkownika

Posty: 118

Rejestracja: 12 kwie 2009, 13:05

Post 12 kwie 2009, 14:37

Re: To blanco or not to blanco...

Witam !
Nie przesądzam kwestii, czy oporządzenie było blancowane, czy nie.
Nie powiem czy zdecydowana większość polskich spadochroniarzy blancowała oporządzenie, czy też nie. Tego nie wiem.
Jednak zamieszczone powyżej zdjęcia mnie nie przekonują. Ciemniejsze oporządzenie na zdjęciu wcale nie świadczy o tym, ze było blancowane. Bardzo często o tym co widać na zdjęciu decyduje ustawienie przesłony, ustawienie fotografowanego obiektu i fotografującego w stosunku do światła, co jest w tle itd. Wtedy nie było cyfrówek i wiele aparatów nie było doskonałych. Pyza tym filmy i odczynniki również były inne. Nie mówię już o fotografii kolorowej, gdzie zupełnie zanikają pewne kolory. Wiele zdjęć to klatki z taśmy filmowej. Trzeba to wszystko brać pod uwagę.
Łatwo można to sprawdzić pozbawiając koloru niektóre współczesne zdjęcia z rekonstrukcji. Te same osoby raz wyglądają jakby miały sprzęt pokryty blanco a drugim razem już togo nie widać.
Torba z ekspozycji w muzeum w Oosterbeek pojawiła się niedawno. Kolor taki coś zbyt ciemny no i oznaczenie chyba z 2Bat. Na broni i hełmach takie oznaczenie wydaje mi się zrozumiałe, ale na chlebakach to już jest dla mnie podejrzane.
W muzeum na ekspozycji jest parę rzeczy, które są już powojenne. Zresztą nie takie rzeczy widziałem w poważnych muzeach.

Zdjęcia oryginalne z akcji nie wskazują jednoznacznie jak było. Raz wygląda coś jakby jakby…, a innym razem na pewno nie.
Małe mapniki wykonane były z innego rodzaju brezentu – był jaśniejszy.

Ciekawy temat warto go rozwinąć.
Robert
Awatar użytkownika

Posty: 539

Rejestracja: 22 wrz 2008, 20:21

Post 12 kwie 2009, 19:23

Re: To blanco or not to blanco...

Dzięki ci Kanonierze za zdjecia - właśnie je miałem na myśli :D

Kanonier pisze:Oczywiście nie jesteśmy w stanie stwierdzić w jakim stopniu żołnierze przestrzegali rozkazu o nałożeniu blanco na ekwipunek ale...
Znane zdjęcie z okresu M.-G. ( najprawdopodobniej żołnierze z tzw zgrupowania mjr. Tonna ) i blanco widoczne na ładownicach i szelkach :
Obrazek


Z tego zdjęcia akurat nic nie można wywnioskować ...na przykład moje organy wzroku podpowiadają mi raczej moją wersję, czyli ...... widzę żołnierzy w nieblankowanym (no...może trochę przybrudzonym święta ziemią i błotem) webbingu....ale jak zauwazyłeś kilka postów wyżej ...analiza czarno-białych niewyraźnych zdjęć to wyzwanie ;)

Kanonier pisze:Kolejne zdjęcie wykonane we wrześniu 1944 r. Zwracam uwagę na pas gen. Sosabowskiego :
Obrazek


A ja zwracam uwagę na webbing oficera brygady na pierwszym planie (stojący tyłem) :mrgreen:
Jak pisałem wyżej....Marcin przekonał mnie , że w brygadzie podczas operacji M-G stosowano blanco.....ale nawet z tych kilku zdjęć widać, że nie było to powszechne nawet w najblizszym otoczeniu Sosaba :)

Kanonier pisze:I na koniec zdjęcie z ćwiczeń "gdzieś w Anglii"
Obrazek


Kanonierze, według mnie ta fota pokazuje właśnie wyczerpane ćwiczeniami wojsko w ubłoconych i mokrych mundurach (polskie "oversmocki" i mokry i ubłocony webbing) oraz dwóch oficerów na czele w suchym ubraniu i czystym nieblankowanym webbingu .....ale to moja swobodna interpretacja :D
Generalnie skłaniam się do zdania Roberta ...... stare zdjęcia czarno-białe nie koniecznie świadczą o tym, co chcielibyśmy w nich dostrzec.

Kanonier pisze:Cieszę się,że nam się wątek tak ładnie i merytorycznie potoczył :D Oby więcej takich :D


i mam nadzieję, ze to nie koniec :mrgreen:
Howgh

Desantownik

"Celem wojny nie jest zginąć za swoją ojczyznę, lecz sprawić by tamte sukinsyny zginęły za swoją" - Gen.George S.Patton
Awatar użytkownika

Posty: 193

Rejestracja: 01 lut 2009, 11:17

Post 13 kwie 2009, 19:55

Re: To blanco or not to blanco...

Nie rozstrzygniemy tego tematu nigdy. Ja nadal obstaje przy swoim, ze jednak w boju mieli ekwipunek w blanco, przynajmniej 90%. Tym tematem, zmobilizowaliscie mnie zeby jeszcze raz uzyc blanco :)
Ponizej zdjecia roznicy w sprzetu w blanco i bez. Nie przesadzalem z iloscia nakladanego blanco zeby sie nie wykruszalo z ekwipunku.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
The best league in the world....
Awatar użytkownika

Posty: 118

Rejestracja: 12 kwie 2009, 13:05

Post 14 kwie 2009, 16:32

Re: To blanco or not to blanco...

Mi wydaję się, że 90 % blancowanego to stanowczo zbyt wiele. Zgodziłbym się max na połowę.
Zależy jeszcze o jaki konkretnie odcienie blanco chodzi. Na pewno nie o te ciemne.
Proponuję obejrzeć na zdjęcia z Albumu o Sosabowskim i przyjrzeć się zdjęciom z akcji i tuż z przed akcji - ile jest tam blancowanego webbingu a ile nie. Podobnie, jest takie zdjęcie zrobione w Driel ze spotkania z czołówką XXX Korpusu – zdaje się, że Household cavalery. Tam moim zdaniem nikt nie ma blanco.
Awatar użytkownika

Posty: 193

Rejestracja: 01 lut 2009, 11:17

Post 14 kwie 2009, 18:44

Re: To blanco or not to blanco...

Co za goscie :) nidgy nie dojdziemy do tego. Jezeli sie nalozy malo blanco to nie widac zbytnio roznicy w kolorze, jezeli za duzo to znow ciemne. Wg mnie bylo uzywane. Co do odcieni zielonego blanco to w Europie byly tylko No 3 Khaki Green.
Ze zdjec nie dojdziemy w 100% ktore sa z blanco a ktore nie. Poza tym jest ich niewiele, tym bardziej z boju. Na zdjeciu z Household Cavalry wg mnie czesc ma blanco. Na zdjeciu np. z jencami przy Molenstraat jeden z zolnierzy ma rowniez blanco. Kolejnz zdjecie z mjr R.Malaszkiewiczem, wg mnie zolniez z tylu tez ma blanco. Kolejne zdjecie zdejmujacych zwloki z wozu - wg mnie blanco.
Moim zdaniem trzeba przyjac zasade, ze mieli i nie mieli. Odrzucam wczesniej wytowane %. nie ma sensu tego rozbijac na czynniki pierwsze. W grupie tez lepiej wyglada jezeli jakas ilosc ma blanco a reszta nie. Ekwipunek jezeli jest bez blanco wyglada lepiej zuzyty niz "kosa" z magazynu.
Tak jak pisalem i co widac - ja mam blanco!
Obrazek
The best league in the world....
PoprzedniaNastępna

Wróć do Sprzęt, ekwipunek i wyposażenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.